2013-06-22_0179

Fan Club Day „Biało-Czerwonych Iskier”

kultura

W sobotę 22 czerwca miałem możliwość oglądania z bliska pokazów lotniczych w wykonaniu zespołu „Biało-Czerwone Iskry”. A wszystko to dlatego, że na dęblińskim lotnisku odbywał się Fan Club Day tego popularnego zespołu akrobacyjnego. Impreza rozpoczęła się od rejestracji uczestników w biurze przepustek. Pierwszą atrakcją było zwiedzanie Muzeum Sił Powietrznych, następnie uczestnicy wojskowym autobusem przejechali na płytę lotniska, gdzie odbyła się oficjalna prezentacja członków zespołu akrobacyjnego i same pokazy lotnicze.

Jeżeli chodzi o ekspozycję w Muzeum Sił Powietrznych to muszę przyznać, że sporo się tam zmieniło od mojej ostatniej wizyty. Oficjalnie placówka ta została otwarta 26 sierpnia 2011 r., ja byłem tam ostatnio na początku tego roku. Od chwili otwarcia przybyło nowych eksponatów, zarówno w budynku, jak i na zewnątrz. Po raz pierwszy byłem na płycie dęblińskiego lotniska na terenie od strony rzeki Wieprz. Ale prawda jest taka, że będąc cywilem to miejsce jest dla mnie na co dzień raczej niedostępne. Miałem zatem możliwość przyjrzenia się stosunkowo z bliska także budowie nowych budynków na terenie garnizonu lotnisko, a także obserwowałem latające samoloty z Aeroklubu „Orląt”.

Główną atrakcją Fan Club Day był jednak pokaz lotniczy czterech samolotów TS-11 Iskra, za sterami których zasiedli naprawdę utalentowani, doświadczeni i odważni piloci. Po krótkiej prezentacji załogi uczestnicy pokazów obserwowali z niewielkiej odległości przygotowania samolotów do startu. Gdy mechanicy i piloci sprawdzali kolejne punkty zgodnie z procedurą startową w oddali można było dostrzec pracujące maszyny rolnicze na terenie przyległym do pasa startowego. Sam start samolotów zrobił na mnie duże wrażenie, podobnie całe pokazy. Piloci zaprezentowali kilka akrobacji, był także smugacz i przeloty nisko nad pasem startowym. Drugi raz w życiu dopiero robiłem zdjęcia na pokazach lotniczych i muszę przyznać, że jest to dosyć trudne zadanie. W przypadku wyścigów czy rajdów samochodowych albo pokazów scenicznych przestrzeń jest w zasadzie ściśle ograniczona i szybko można zorientować się, gdzie należy skierować aparat. Inaczej jest podczas fotografowania akrobacji samolotów, tutaj przestrzeń jest znacznie większa.

Z tego co się zorientowałem to Fan Club Day zespołu „Biało-Czerwone Iskry” był pierwszą tego typu inicjatywą. Ale według mnie bardzo udaną. Przybyło kilkadziesiąt osób z całej Polski. Pogoda dopisała, było wręcz upalnie i bezchmurnie. A pogoda w trakcie pokazów lotniczych zawsze odgrywa przecież kolosalne znaczenie.